Modernizacja w modernistycznym gmachu Horsta Linde

15.05.2018 |

Renowacja obiektu, który był pierwszym budynkiem parlamentu wzniesionym po II Wojnie Światowej, stanowiła nie lada wyzwanie. Należało pogodzić dążenie do poprawy warunków pracy z przestrzenną dramaturgią modernistycznej bryły. Udało zachować się jej ducha mimo całkowitej odmiany, jaka dokonała się w sali plenarnej.

Budynek parlamentu będącej jednym z krajów związkowych Republiki Federalnej Niemiec Badenii-Wirtembergii – stuttgarcki landtag – został pierwotnie wzniesiony w 1961 roku według projektu Horsta Linde. Gdy po ponad 50 latach zdecydowano o potrzebie jego gruntownej modernizacji, trwającą w latach 2013-2016 przebudowę zaplanowała berlińska pracownia Staab Architekten. Już w pierwotnym kształcie obiektu – modernistycznej, prostopadłościennej bryły z przeszklonymi niemal całkowicie fasadami – światło odgrywało niezwykłą rolę. Za sprawą śmiałej modernizacji stropu sali plenarnej, w nowej odsłonie stało się centralnym punktem budynku i jego wyróżnikiem.

Zastana bryła szkła i stali z rozsądnie rozmieszczonymi biurami była zaskakująco funkcjonalna, mimo że od jej powstania upłynęło ponad 5 dekad. Bolączką było poczucie przytłoczenia i brak naturalnego światła w sali plenarnej, w oryginalnym projekcie w całości – od podłogi aż po sufit - pokrytej drewnem. Z drugiej strony, w rozlokowanych wzdłuż szklanych fasad pokojach borykano się z problemem nadmiernego nasłonecznienia. Choć ze względu na obecność obiektu na liście zabytków, nie były możliwe zbyt daleko idące ingerencje, uzyskano bardzo interesujący rezultat.

Niebo 4.0

Najbardziej spektakularnym ruchem był demontaż pokrytego drewnem stropu i zastąpienie go częściowo przejrzystym sklepieniem z 38 świetlikami, przez które można oglądać  niebo. Dzięki pokryciu ich powłoką elektrochromatyczną, są w stanie redukować ilość przepuszczanych promieni słonecznych, zapobiegając nadmiernemu nagrzewaniu pomieszczenia i efektowi olśnienia. - Pod plastikowymi panelami, którymi pokryty jest sufit od wewnątrz, rozmieszczono wykonane na zamówienie cylindryczne konstrukcje, które dzięki swojej budowie przenoszą, kierują i rozpraszają światło dzienne. Część promieni przedostaje się do wewnątrz, część rozchodzi się po powierzchni stropu – mówi Maciej Gronert, projektant oświetlenia TRILUX Polska. – W słoneczny dzień, system jest w stanie wygenerować natężenie światła na poziomie 800 lx. Gdy jest pochmurno, wieczorami i w nocy, dodatkowo uruchamiane jest oświetlenie elektryczne w formie opraw liniowych, bezpośrednio sprzężonych z układem zapewniającym naturalne światło – opowiada Maciej Gronert. Co więcej, z myślą o realizowaniu nagrań sesji parlamentu, instalację zaprojektowano tak, by można było całkowicie wyeliminować cienie rzucane przez elementy konstrukcyjne sufitu. Dodatkowo wdrożono system zarządzania oświetleniem, pozwalający sterować temperaturą barwową światła w zakresie od 2,7 do 6,5 tys. kelwinów – od ciepłej bieli charakterystycznej dla wschodu i zachodu do chłodnej barwy słońca w zenicie. – Human Centric Lighting, koncepcja będąca odpowiedzią na zwiększenie ilości czasu spędzanego przez nas wewnątrz budynków, zakłada dopasowanie rytmu zmiany barwy oświetlenia elektrycznego zgodnie z cyklem dobowym. Udowodniono pozytywny wpływ zastosowania tej technologii na regulację faz snu i czuwania użytkowników i – w efekcie – ich efektywniejszego funkcjonowania – mówi Maciej Gronert. – Rozwiązania wdrożone w sali plenarnej landtagu Badenii-Wirtembergii pozwalają na sterowanie światłem zgodnie z tymi założeniami – relacjonuje projektant oświetlenia TRILUX Polska.

Ciemna strona światła

W przypadku biur sytuacja była zgoła odmienna. W słoneczne dni przez oszklone ściany dostawało się ostre słońce, powodując nieprzyjemny efekt olśnienia oraz zwiększając temperaturę w biurach. Nie zmieniając zewnętrznego wyglądu budynku, z kwestią tą poradzono sobie dodając dodatkową szklaną fasadę. Pomiędzy taflami umieszczono rolety, umożliwiające ograniczenie ilości światła wpadającego do pomieszczeń. Biura wyposażono przy tym w umieszczone centralnie, wbudowane w sufit oprawy z osłoną mikropryzmatyczną, dającą miękkie, światło nieemitujące cienia. Dzięki ich regularnym, minimalistycznym kształtom i symetrycznemu rozmieszczeniu, biura prezentują się estetycznie także z zewnątrz – przez oszkloną fasadę.

Modernizację wyróżniono Niemiecką Nagrodą Architektoniczną za 2017 rok, jako główną przesłankę dla decyzji jury wskazując pełną integrację oświetlenia elektrycznego z dziennym w sali plenarnej, dotychczas całkowicie odciętej od naturalnego światła.

Dowiedz się więcej o zastosowanych w biurach gmachu oprawach oraz sztandarowym rozwiązaniu TRILUX z obszaru Human Centric Lighting

Belviso LED

LiveLink